Jaś Fasola
wczoraj był trochę zakręcony dzień Jaś Fasola, pojechaliśmy po tapety. u mnie na osiedlu zlikwidowali sklepy z tapetami wiec pijechalismy do cetrum do jasia fasoli, to co mi sie nie podoba mamie się podobalo a mamie sie podobalo to mi sie nie podobało. Wię postanowilismy że pojedziemy do obi, między czasie tata sie zgubił, już chciałam ryczec na końcy głodna, zmeczona i chciało mi sie siusiu no i znalazłam w obi swoja tapetę .
co do pokoju będą miala zmienianę: tapetę ( każdy lubi co innego, inny lubią tapety a inny farbę), nowa foranke, zasłonę, dywan i inaczej meble, może jaca mi załatwi tanio meble u znajomego.
w weekend zaczynamy mam fajne filmy o jasiu fasoli - nadzieje że wyjdzie, nie moge patrzec już na ten syf i do tego musze potrzątać bałagan po remoncie
łatwo zetrzec tapety a trudniej będzię posprzątac po remoncie
zostaw komentarz